Elara POV
Chaotyczne, emocjonalnie wyczerpujące wydarzenia poranka pozostawiły mnie całkowicie wyprutą. Wyjście z Tessą na lunch poza biurem przyniosło mi gigantyczną, niezwykle potrzebną ulgę. Usiadłyśmy w naszej ulubionej małej kawiarni, zlokalizowanej zaledwie kilka przecznic od wznoszącej się w górę kwatery głównej korporacji. Ciepłe popołudniowe słońce wlewało się przez duże szklane okna, a s














