Elara
Wzięłam gwałtowny wdech, ciasno owijając łydkę bandażem i starając się nie skupiać na gniewnie czerwonych śladach ugryzień pod gazą. Rana z wczoraj wciąż pulsowała, przy każdym moim ruchu wysyłając w dół nogi ostre ukłucia bólu.
„Możesz dziś wziąć wolne”, głosiła poranna wiadomość od Drakena. „Skup się na powrocie do zdrowia”.
Prawie rozważałam przyjęcie jego propozycji. Prawie.
Ale jeśli to














