Elara
Po żądaniu Vargosa zapadła ciężka cisza. Draken był przede mną spięty, a jego szeroka sylwetka niemal całkowicie zasłaniała mi widok na starego Betę, jednak wciąż czułam, jak wzrok Vargosa wwierca się w moją czaszkę.
— Zrób to, co należy, Alfo — zakpił Vargos. — Zanim udowodni nam wszystkim, że mieliśmy rację.
Z tymi słowami on i pozostali gapie odeszli. Drzwi zamknęły się za nim z głuchym u














