Elara i Draken
Elara
Przez moment mogłam tylko stać i mrugać, zbyt oszołomiona, by w ogóle się ruszyć, gdy Draken ruszył ku mnie niczym pędzący pociąg.
Twarz Drakena była blisko, jego oddech był ciepły, tak odurzający, że nie potrafiłam myśleć jasno. Nachylił się, zamykając oczy.
Jego wargi musnęły moje, a jego dłonie wsunęły się na tył mojej głowy, przyciągając mnie bliżej. Chciałam go pocałować














