Perspektywa Elary
Korytarz milknie jak makiem zasiał. Usta Sloana otwierają się i zamykają, ale tym razem ten drań nie potrafi wykrztusić z siebie ani jednego słowa. To samo w sobie jest absolutnym cudem. Sloan zawsze ma w zanadrzu jakieś głupie bzdury, ale czysta, przerażająca obecność Drakena sprawia, że całkowicie traci język w gębie. Ciężki, opiekuńczy ciężar ramienia Drakena, który mocno obej














