Elara
Niedługo potem podjechaliśmy pod drogi supermarket w centrum miasta – wiecie, ten rodzaj supermarketu, w którym kupują tylko bogaci i ci, którzy udają bogatych, ale tak naprawdę wpędzają się w długi.
Już poczułam się trochę nie na miejscu, kiedy wysiedliśmy z samochodu i skierowaliśmy się do środka. Wyglądałam co prawda w miarę profesjonalnie, ponieważ wciąż miałam na sobie ubrania do pracy














