Elara
Tessa miała rację – koniec końców, naprawdę potrzebowałam tego dnia w spa.
Kiedy w poniedziałkowy poranek szłam do pracy, czułam się, jakbym otworzyła nowy rozdział. Z Zirą i jej rodzicami – miejmy nadzieję – z głowy na zawsze, w połączeniu z nową fryzurą i gładką skórą, czułam się bardziej rześka niż kiedykolwiek. Szczerze mówiąc, jak nowa kobieta.
Niemal wcale nie myślałam też o niespodzie














