Perspektywa Elary
Łapczywie chwytam powietrze, mrugając, by pozbyć się z oczu piekącej, chlorowanej wody. Moje serce tłucze się o żebra, odbijając się echem w uszach jak oszalały bęben. Jestem oszołomiona szybkością i siłą, z jaką Draken mnie uratował. W jednej sekundzie tonęłam w lodowatych głębinach, a ciężki materiał mojego ubrania ciągnął mnie w lodowatą ciemność, a w następnej jestem trzymana














