Elara
Czułam się, jakby moje ciało dryfowało przez pustkę.
Nie miałam żadnych snów – żadnych proroctw, żadnych martwych rodziców przychodzących przekazać mi tajemnicze wiadomości, nic z tych rzeczy.
Wszystko było po prostu... spowite w ciemności.
A potem się obudziłam. Mniej więcej.
Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłam, gdy powoli odzyskiwałam przytomność, był dźwięk pociągania nosem i cichego czkania














