Rhea ani razu tego nie żałowała – ani wtedy, gdy została macochą, ani gdy jej rodzice wyrazili dezaprobatę, ani nawet wtedy, gdy całkowicie zerwali z nią kontakty. Znosiła to wszystko w milczeniu i nigdy nie powiedziała Carterowi ani słowa na ten temat.
Ponieważ nie goniła tylko za szczenięcą miłością. Pragnęła zamknięcia tego rozdziału dla samej siebie, a bardziej niż tego, chciała dać odpowiedź
















