Doskonale rozumiał, dlaczego Rhea się do niego zwróciła. Użeranie się z Carterem to dla niego nic takiego.
Powiedziała: – Dziękuję.
George skinął głową i wyszedł. Jego życzliwość nie wywierała na Rheę dużej presji. To była jedna z jego osobistych zalet.
Ale kiedy George coś sobie postanowił, jego siła przebicia była większa, niż większość ludzi mogła znieść.
Później tej nocy Rhea zdrzemnęła się pr
















