Tego dnia były urodziny Rhei.
Żywo pamiętała dzień, w którym wpadła na Cartera w szpitalu. Miał ze sobą dwójkę dzieci i wtedy też były jej urodziny.
Od tamtej pory minęło całe sześć lat.
Wszystko zaczęło się tamtego dnia. A teraz pragnęła, by tego samego dnia się zakończyło.
– Jedźcie. Prowadź ostrożnie – powiedziała Rhea.
I tak miała wolne. Po powrocie z Draventh Louie nalegał, by wzięła dzień od
















