Arielle uśmiechnęła się i powiedziała: – Nie boli, mamo.
Bardzo starała się wyglądać na taką, u której wszystko jest w porządku. Martwiła się, że Rhea poczuje się gorzej, jeśli tego nie zrobi.
W tych dniach łzy Rhei pojawiały się tylko z powodu dwójki dzieci. Objęła je i wzięła na ręce. Zapytała: – Jedliście?
– Tak!
Arielle przylgnęła mocno do szyi Rhei. To czułe uzależnienie irytowało Lauren od s
















