Jedna z pokojówek szybko odpowiedziała: – Panna Thayer pożyczyła te igły wczoraj.
Cień niepokoju przemknął przez twarz Lauren. Powiedziała: – Carter, kilka guzików w moich ubraniach było luźnych, więc pomyślałam, że przyszyję je sama. Nie wiem, jak igły znalazły się w ubraniach Rhei.
Devan zapytał: – A co ze zdjęciem? Oprócz nas, tylko pani była w głównej sypialni w ciągu ostatnich dwóch dni.
Oczy
















