Nawet po wejściu do domu George’a Rhea nie mogła pozbyć się ciężaru w piersi.
Bez względu na to, jak bardzo starała się nie myśleć o Carterze, jej umysł w kółko odtwarzał każde bolesne wspomnienie.
George przygotował dla niej pokój i wcześniej zwolnił służbę.
– George, masz jakiś alkohol? – zapytała Rhea, stojąc na środku salonu.
George wszedł do środka i zmienił buty na domowe kapcie, ale jego wz
















