– Mamo, czy dasz mi i Adrianowi siostrzyczkę albo braciszka? – zapytała Arielle, otwierając szeroko oczy z podekscytowania.
Carter odstawił naleśniki. – Chcesz to później sprawdzić?
Serce Rhei zabiło mocniej. Jej okres rzeczywiście spóźniał się o kilka dni.
W ciągu sześciu lat ich małżeństwa nigdy nie myślała o posiadaniu własnego dziecka. W końcu dwójka dzieci dopiero co stała się samodzielna. Na
















