Około godziny 15:00 Lauren pojawiła się w biurze Cartera z pudełkiem na lunch w dłoni.
Grace ją zauważyła, ale nie przywitała się.
Lauren szła powoli, lecz jej plecy pozostawały nienagannie wyprostowane. Zapytała: – Pani Huber, gdzie jest Carter? Przyniosłam mu coś do jedzenia.
Grace, nawet nie podnosząc wzroku, odpowiedziała: – Pan Jamison jest na spotkaniu.
Lauren zerknęła na nią, po czym odwróc
















