Marcel twierdził, że wszystkie ostatnie zawirowania i kłótnie w rodzinie były winą Rhei. Jako powód powtarzających się problemów podał jej energię, rzekomo niekompatybilną z energią cartera.
– Odłóżmy to na razie na bok. Panie Coleman, czy jest coś, co możemy zmienić w samym domu? – zapytała Lauren.
Marcel rozejrzał się dokoła. – Przyjrzałem się już wcześniej. Kilka przedmiotów powinno zostać usun
















