Lauren zamarła na sekundę, po czym podniosła okładkę na książkę. Wyjąkała:
– A-Ale spójrzcie, jakie są czyste i schludne.
Alisha powiedziała łagodnie:
– Panienka Arielle i panicz Adrian wolą okładki we wzory.
Lauren rzuciła jej subtelne spojrzenie, myśląc, że Alisha i Devan naprawdę nie znają swojego miejsca.
Uśmiechając się, Lauren powiedziała:
– Wiem, że ciężko pracowałaś, opiekując się dziećmi,
















