– Słucham? – Carter pomyślał, że musiał się przesłyszeć. Wiedział, że nie traktował Rhei najlepiej przez ostatnie kilka dni, ale jak mogła tak łatwo wspomnieć o rozwodzie?
Spróbował się wytłumaczyć:
– Lauren nie ma już żadnej rodziny. Ma tylko tę dwójkę dzieci. Jest teraz w trudnej sytuacji. Nie mogę tak po prostu stać z boku i nic nie robić.
Rhea zakpiła.
– I to musiałeś być ty? Masz tu pokojówki
















