– Ciężko dziś pracowałeś. Powinieneś zrobić sobie przerwę.
Carter potarł skronie i zapytał:
– Sprawdzałaś, co u dzieci?
Lauren zamarła.
– J-ja nie miałam jeszcze czasu. Zaraz do nich zadzwonię.
Była tak skupiona na próbie ożywienia starych wspomnień z Carterem podczas tej podróży służbowej, że całkowicie zapomniała o dzieciach zostawionych w domu.
Carter przypomniał jej:
– Musisz do nich zadzwonić
















