Do 8:20 Carter wciąż się nie pojawił.
Rhea w końcu do niego zadzwoniła.
– Jestem w nagłej podróży służbowej. Nie będzie mnie przez cztery dni – powiedział Carter beznamiętnie.
Rhea wciągnęła gwałtownie powietrze. Dławiąca frustracja sprawiła, że rozłączyła się bez słowa.
Będzie musiała poczekać na jego powrót, by złożyć pozew o rozwód.
...
O 9:00 Rhea dotarła do Scott Group. Louie już czekał w jej
















