– Miło mi panie poznać, pani Valencio, pani Pearson. Obie jesteście tak samo ładne jak nasza mama – powiedziała słodko Arielle.
Adrian poszedł w jej ślady i również przywitał się uprzejmie.
Kate uśmiechnęła się łagodnie.
– Mnie też miło was poznać.
Carolyn rozpromieniła się, gdy tylko ich zobaczyła.
– O mój Boże! Co za para uroczych dzieciaków! Dajcie się uściskać!
Arielle od razu polubiła Carolyn
















