Vander patrzył na nią z kamiennym wyrazem twarzy, ale Lo potrafiła wyczytać jego ukryte wzburzenie. Schylił się, chwycił ją za ramię i postawił na nogi.
„Ej, Van, musimy popracować nad twoim gustem do kobiet, stary” – zakpił ktoś, ale Vander go zignorował.
Gdy Lo wstała, straciła równowagę na niebotycznie wysokich obcasach i zachwiała się. Wyciągnęła rękę i złapała za rękaw Vandera, by nie
















