— Czasami braknie mi tchu na myśl o tym całym gównie, przez które przeszłaś przeze mnie — powiedział Vander. — To spędza mi sen z powiek. Zżera mnie od środka. Jestem tchórzem, Lo, i zawiodłem nas oboje.
Lo przestąpiła z jednej bosej stopy na drugą, skupiając się na kłuciu patyków i kamyków, które wbijały się w jej skórę pod ciężarem ciała. Wolała ten fizyczny ból niż falę raniących emocji, która
















