*Tylko pocałunek*, powiedział. Z jakiegoś powodu myśl o pocałowaniu Nico Becketta wytrąciła Lo z równowagi. Biorąc pod uwagę, za co jej płacił i jak ogromną sumę oferował, zwykły pocałunek nie powinien być dla niej tak deprymujący.
Mimo to było w Nico coś, co ją niepokoiło, niczym nadprzyrodzony zmysł, który odczytywał go i przyprawiał ją o gęsią skórkę. Sposób, w jaki teraz na nią patrzył, z
















