Pukanie do drzwi gabinetu wyrwało Vesper z monotonnego morza raportów z działalności, w których tkwiła od rana. Budowanie własnego kawałka nieba wewnątrz Koalicji było ekscytujące, ale niech to szlag, utrzymanie tego wszystkiego było nudne jak diabli.
— Proszę wejść.
Przez chwilę poczuła ulgę, mając powód do zamknięcia laptopa, ale uczucie to szybko wyparowało, gdy tylko Nico Beckett prz
















