Scena była niemal zbyt idylliczna, by można ją było opisać słowami. Rześkie górskie powietrze miało w sobie delikatną, rześką ostrość, zwiastującą nadchodzącą jesień. Dorastając na północy Terytorium Nova, Lo widziała w swoim życiu mnóstwo drzew, ale jeszcze dalej na północ tutejsza roślinność zdawała się żyć własnym życiem.
Targ na świeżym powietrzu był kalejdoskopem żywych barw, od dojrzałyc
















