– Chcesz postawić mi karty? – zapytała Lo, sceptycznie spoglądając na talię kart leżącą na przykrytym suknem stole.
– Jeśli jesteś na to gotowa – powiedziała wróżka głosem ociekającym wyzwaniem. – Karty zazwyczaj uważają moją stałą klientelę za dość nudną. Ale... cóż, nie powiedziałabym, że cię *lubią*, a raczej, że przyciąga je twoja energia. Jest w tobie wiele rzeczy, które wciąż czekają na
















