Nico wytrzymał jej spojrzenie i ciężko przełknął ślinę, wyraźnie poruszony wyznaniem Lo. Jeśli on był zaskoczony, to ona była w szoku. Ledwo mogła uwierzyć, że wypowiedziała te słowa.
*Ufam ci.*
Brzmiało to niedorzecznie, nawet dla niej samej. Lo nie znała tego człowieka. On nie znał jej. A mimo to składała deklaracje, których nie przypominała sobie, by kiedykolwiek wcześniej komukolwiek składał
















