Vesper wiedziała, że postąpiła słusznie względem Lo, ale nie było mowy, by mogła ukrywać tak ogromny sekret przed swoim szefem. Miała na tyle rozsądku, by poczekać, aż Nico wyniesie rzeczy Lo z klubu i skutecznie ulotni się z dziewczyną, zanim sama sięgnęła po telefon.
Im dłużej zwlekała z poinformowaniem Vandera, że Lo nie ma już w klubie, tym gorsze byłyby konsekwencje dla nich wszystkich.
















