– Poczta! – Lo otworzyła drzwi i zobaczyła Vesper wyciągającą niepozorną kopertę z jej imieniem nabazgranym starannym pismem.
Lo wzięła kopertę i odsunęła się, wpuszczając madame do środka. Była w trakcie codziennego treningu. Minął zaledwie tydzień lub dwa, odkąd zaczęła nową rutynę, ale Lo widziała już pierwsze postępy.
Co parę dni odkrywała, że ma dość siły, by docisnąć się odrobinę mocniej, a
















