Obudziłam się i zmarszczyłam brwi – to nie była sypialnia Kaelena.
Usiadłam na łóżku i rozejrzałam się po małym pokoju. Proste, białe ściany. Małe łóżko na środku i jedna szafa.
Spojrzałam przez otwarte drzwi i zerwałam się na równe nogi.
Czy zostałam porwana?
Wychodząc z pokoju, zobaczyłam Kaelena siedzącego z gorącą kawą w jednej ręce i gazetą w drugiej.
Zakryłam usta dłonią.
– Odzyskałaś przyto
















