Narracja w trzeciej osobie.
Kaelen podniósł wzrok znad biurka, gdy usłyszał pukanie do drzwi swojego prywatnego gabinetu.
Jego sekretarka wiedziała, że nie należy mu przeszkadzać, zwłaszcza że cenił sobie czas spędzony w samotności.
Skompnął brwi. „To lepiej niech będzie coś pilnego, bo jesteś o krok od utraty pracy” – zagroził.
„Przepraszam pana, ale na zewnątrz jest kobieta, która twierdzi, że c
















