– O czym ty znowu mówisz?
Kątem oka widziałam, jak jego twarz tężeje w grymasie niezadowolenia.
– Od teraz ona będzie twoją osobistą sekretarką.
– A co sprawia, że myślisz, iż możesz podejmować taką decyzję?
Świetnie, kolejne narastające napięcie, a wszystko przeze mnie.
– Jest nowym członkiem naszej rodziny, to tylko słuszne, byśmy dali jej pracę w firmie – argumentowała jego matka.
Utrzymywała s
















