– Co, do cholery? Po co on tu przyszedł? – Sloane odwróciła się, by mnie zapytać.
Wzruszyłam ramionami.
– Skąd mam to niby wiedzieć?
Szybko przeczesała palcami włosy.
– Powiedz mi, jak wyglądam?
– Serio, to jest to, o co się martwisz w tej chwili? Chyba żartujesz. Ten człowiek dosłownie nazwał cię przestępczynią, a ty wciąż chcesz dla niego dobrze wyglądać?
– Właśnie o tym mówię – muszę wyglądać ś
















