Pokój wokół mnie wydawał się nienaturalnie jasny. Nie miałam na sobie nic poza majtkami, pod pościelą byłam zupełnie naga.
Powoli otworzyłam oczy i dostrzegłam jego sylwetkę. Mój wzrok nie był jeszcze stabilny, ale kiedy w końcu odzyskałam ostrość widzenia, usłyszałam, jak Kaelen woła moje imię. Słabo westchnęłam, z trudem siadając na łóżku.
Niemal natychmiast pożałowałam tej decyzji, bo towarzysz
















