Perspektywa Elary
Wciąż byłam w szoku, próbując przetrawić to, co się właśnie stało.
Malachai odsunął się ode mnie i patrzył na mnie z szeroko otwartymi oczami, jakby dotarło do niego, co zrobił.
Przeczesał palcami włosy i pokręcił głową. – Tak strasznie przepraszam. Nie wiem, co we mnie wstąpiło.
Stałam bez ruchu, nie mogąc wykrztusić słowa.
– Wszystko w porządku, Elaro?
Poruszyłam się dopiero, g
















