"Wspólne zamieszkanie wydaje mi się zbyt wczesnym krokiem jak na mój gust, sama nie wiem. Wydaje mi się to trochę pospieszne. Myślę, że powinniśmy zobaczyć, jak sprawy się potoczą. Na jakim etapie jest nasz związek i nasze..."
Wyjął mi te słowa z ust, pociągając mnie ku sobie, aż moje plecy przycisnęły się do jego klatki piersiowej, a potem wsunął palce w moje włosy.
"Nie ma już o czym myśleć, uwa
















