Splotła ręce na piersi, patrząc na mnie beznamiętnie.
Zmrużyłam oczy, czekając, aż coś powie.
– Może dlatego, że trąbili o tym w pieprzonych wiadomościach? O czym ty gadasz? Dosłownie weszłam do sieci, żeby sprawdzić, co to, do cholery, znaczy. Może sama powinnaś to obejrzeć i przestać panikować.
– O... – Zamknęłam na chwilę oczy i pokręciłam głową. – Tak strasznie cię przepraszam, jestem teraz ta
















