POV Kyry
Następnego dnia w pracy nie mogłam się skoncentrować w biurze.
— Mam harmonogram rzeczy, które robisz, i z jakiegoś powodu zostały anulowane... — Sloane weszła do mojego małego gabinetu z jakimiś aktami. — Dlaczego wyglądasz tak ponuro? — zapytała. — I dlaczego jeszcze nie przeniosłaś się do nowego biura? Tu jest za ciasno jak na starszego menedżera.
— Cóż, to nic. Po prostu... — westchnę
















