POV Kaelen
Stała tam, jak wryta w ziemię.
Moje oczy spotkały się z jej oczami, a ona wyglądała, jakby zobaczyła ducha.
Otrząsnęła się i odwróciła na pięcie, opuszczając mój gabinet.
„Kurwa” – zepchnąłem Vesperę z siebie, nie dbając o to, że wylądowała tyłkiem na podłodze.
„Kurwa” – jęknąłem – „wynoś się stąd do jasnej cholery, Vespera, natychmiast”.
„Co ty wygadujesz?”
„Powiedziałem ci, żebyś nie
















