Kiedy Sloane wyszła, poszłam poszukać Kaelena w jego gabinecie, ale już go tam nie było.
Początkowo pomyślałam, że powinnam dać mu trochę prywatności, ale z czasem nuda zaczęła mnie przytłaczać.
Podeszłam do drzwi jego pracowni i zapukałam, gdy nie mogłam już dłużej wytrzymać.
— Wejdź — powiedział, posyłając mi uśmiech w chwili, gdy weszłam do środka i zastałam go siedzącego przy biurku.
Nigdy wcz
















