„Sero! Dzień dobry, kochana!” Adira krzątała się po mojej nowej kuchni, a słodki zapach jedzenia ciągnął mnie do przodu.
„Naleśniki z kawałkami czekolady, tak jak obiecałam. Callum wcześnie wstaje, ale nie martw się, powiedziałam mu, że wiesz” – postawiła przede mną talerz. „Zawsze wstydził się swojego ojca, więc na twoim miejscu bym o nim nie wspominała”.
Zabrałam się za naleśniki, które, choć
















