– Mamo, nie możesz – powiedziałam jej.
– Nie, nie! Sereno Juliette Vance, jestem twoją matką. Już i tak jesteś na celowniku, a jesteś moją jedyną córką. Jeśli myślisz choć przez sekundę, że będę trzymać się z daleka, kiedy nosisz moje pierwsze wnuczę, to jesteś kompletną idiotką – rugała mnie w typowym dla zmartwionej matki tonie.
– Utrzymujemy ciążę w tajemnicy. Boję się, że ktoś doniesie wrogowi
















