– Zimna woda sama w sobie jest bolesna, ale połącz ją z gorącą...
– AAAAHHH! – więzień wrzasnął, gdy gorąca woda sparzyła mu plecy.
– ...a osiągniesz ból, o jakim tylko marzyłeś – mówiłem spokojnie do tego śmiecia stojącego przede mną.
– Wiem, że pewnie powinienem być delikatniejszy, by wyciągnąć od ciebie informacje, ale próbowałeś skrzywdzić moją partnerkę... nie licz już na moją wyrozumiałość.
















