Perspektywa Calluma
W idealnym świecie miałbym ją w ramionach w sekundę po zakończeniu bitwy. W moich myślach już była przytulona do mojej piersi – ciepła, chroniona, miękka, bezpieczna.
Los miał inne plany.
Wycofali się na tyle, by polizać rany, ale wrócili z pełną siłą. To, co miało być trzydniową wyprawą, teraz zdawało się nie mieć końca.
Zabieraliśmy im to, co mieli: zapasy, drogi zaopatrzenio
















