POV Sereny:
Życie po tym wszystkim stało się słodkie. Przez ostatnie dwa miesiące ciąży byłam rozpieszczana przez męża wszystkim, czego tylko zapragnęłam. Sprowadzał samolotem świeże truskawki, belgijskie czekoladki, smażonego kurczaka z Tennessee, sery z Włoch i hawajskie ananasy.
W swoim gabinecie postawił dla mnie duży i wygodny fotel z poduszkami i kocami oraz stolik, z którego mogłam korzysta
















