W końcu poczułam, jak zmęczenie zaczyna owijać wokół mnie swoje palce, a powieki stały się ciężkie.
„Śpij, Sero, my będziemy czuwać” – powiedziała Sia, podając mi koc.
„Odpocznij, Luno” – zgodziła się Emeline.
Zasnęłam niemal natychmiast. Byłam wyczerpana, a moje ciało, kierując się instynktem, kazało mi spać, póki mogło, zanim przystąpi do głównego zadania, jakim było wypchnięcie drugiego człowie
















