Rozbili się między dwoma niskimi szczytami; to był mądry ruch. Cały ich obóz świadczył o doskonałym wywiadzie. Żadnego otwartego ognia, zamiast tego generatory, lampy grzewcze, przygaszone światła – mała dolina, której nie dało się wykryć.
Najciekawszy był ich pomysł na użycie różnych zapachów i blokerów – czuć było niedźwiedzia. Skądś wiedzieli, że w przeciwieństwie do większości watah w naszym r
















